piątek, 28 lutego 2014

Piękny dzien :)

W kalendarzu koniec lutego a za oknem wiosna! Piekna, słoneczna, ciepła :-) Dziś na poranną kawę wybrałam się na ploteczki z koleżankami :) i oczywiście na południowy spacer :)! Przecież nie można marnować tak cudownej pogody na siedzenie w domu. Postanowiłyśmy go wykorzystać, nie ma nic przyjemniejszego niż kawa i spacer w miłym towarzystwie.



Za mną Tłusty Czwartek, który minął niespodziewanie dobrze, gdyż w pracy cała fura pączków (jeden nawet miał oczka i uśmiechał się do mnie, ale dałam radę i go nie zjadłam!)  a skusiłam się tylko na Jednego i małą połóweczkę drugiego.. byłam twarda! ale dziś jestem z siebie dumna, że dałam radę i nie skusiłam się na więcej :) 
Oczywiście ZAWSZE ale to ZAWSZE  jak jestem na diecie to musi się coś dziać, jakieś imprezy i takie tam inne.. np. owtarcie drugiej restauracji i konieczna próba nowych dań! Zjadłam tyle tego wszystkiego... źle się czułam, a było już tak dobrze, już nie miałam rewolucji żołądkowych i znowu się zaczęło, znowu muszę doprowadzić trawienie do  porządku. Będzie dobrze! 

Po spacerku przyszła pora na parę wieczornych ćwiczeń na jędrne pośladki :-) 


Zaczynamy od rozgrzewki:
trucht
sprint 
pajacyki





***Tak jak już wspominałam, korzystam z rad Ewy Chodakowskiej :)


WIĘCEJ RUCHU! ZDROWSZE JEDZONKO! LEPSZE SAMOPOCZUCIE!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz