Tak, więc zaczęłam od 3 kółek na pobliskim boisku. Zamęczyła mnie zadyszka.. ciężkie początki, ale wróciłam do domu w skowronkach :-) i postanowiłam, że będę biegać przynajmniej co drugi dzień. Jednakże po drugim treningu gdzie zrobiłam już 4 kółka :D dostałam jakiegoś okropnego bólu w krzyżach i od 4 dni nie byłam na bieżni, ale jak tylko mi przejdą te bóle to wracam!
Na tego bloga będę dodawać moje postępy, a mam nadzieję, że dojdę w najlbiższym czasie do przynajmniej 10 kółeczek :) dodawać też będę przepisy na zdrowe ale pyszne jedzonko. Postaram się wrzucać ciekawostki treningowe i żywieniowe. Jednym słowem znajdzie się tu wszystko co potrzebne, żeby zmotywować do zmian na lepsze, do lepszego, aktywniejszego życia! Dobrze, że wiosna idzie coraz większymi krokami to do mojej aktywności dojdzie jeszcze tak kochany przezemnie rower!! :) Mam nadzieje, że dobrze będzie wam się czytało moje wypociny :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz