Kolejny wypad w Góry był szybki - 3 dniowy :) Był koniec Marca a śniegu dosypało po pachy!
Piękne, malownicze widoki, majestat gór widoczny jeszcze lepiej niż jesienią. Mroźne powietrze szczypiące w policzki , śnieg - wszędzie śnieg.
Zaliczyliśmy tylko Dolinę Chochołowską i oczywiście Gubałówkę.
Pięknie biało wszędzie, oszronione drzewa, biegacze :) Super. Rześkie, górskie powietrze czyni cuda.
Jednakże jeszcze za mało w nas doświadczenia żeby zimą zdobywać szczyty Gór. Ale i na to przyjdzie czas! Powoli do przodu.
"Duszą w górach zbłądziłam, bo chciałam"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz