poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Dolina Marzeń .. :)

„Góry pozwalają doświadczyć trudu wspinaczki, strome podejścia kształtują charakter, a kontakt z przyrodą daje pogodę ducha.” 


Jesienią 2014 ponownie wybraliśmy się w Tatry! Tym razem wszystko miałam zaplanowane od pierwszego do ostatniego dnia :) ale jak wiadomo, jeżeli sie coś zaplanuje to zazwyczaj coś staje na przeszkodzie aby planów w pełni nie zrealizować ;) W planach był spływ Dunajcem, Dolina Pięciu Stawów oraz wejście na Kasprowy :)

Pierwszy dzień to jak zawsze Gubałówka na rozruszanie kości i pyszna szarlotka z lodami i kawą w jednej z restauracji! :) 

Drugiego dnia wybraliśmy się na spływ Dunajcem. Było uroczo, płynęliśmy do Szczawnicy gdzie zjedliśmy pyszny obiad i droga powrotna okazała się dość długa :D szliśmy szlakiem ze Szczawnicy w kierunku naszego samochodu, czyli w kierunku z którego zaczęliśmy spływ, jakieś 15 - 18 km ;) idealne żeby spalić obfity obiad ;) po drodze oczywiście zaskoczył nas deszcz :) dobrze, że szlak jest zadrzewiony ;)






Zobaczyłam Trzy Korony i już wiedziałam, że w najbliższym czasie tam wejdziemy! :)

Kolejny dzień to odpoczynek przed Doliną Pięciu Stawów. Spacer to Krupówkach, obiad, piwko, jednym słowem całkowite lenistwo, błogostan :)

Z samego rana, zaraz po śniadaniu wybraliśmy sięw miejsce o którym myślałam już od dłuższego czasu! Zastanawiałam się jak tam jest, jaki jest szlak, czy będzie ciężko dojść? I ku mojemu zaskoczeniu początek szlaku był zaskakująco prosty, piękny , najpierw asfalt, później wkraczamy w las. Pięknie! 







 Po drodze przepiękne widoki! Cięższe wejście tylko pod sam koniec przy wodospadzie, który notabene jest przepiękny, magiczny!  
W schronisku musieliśmy się posilić czymś gorącym bo zrobiło się chłodnawo. 

Kolejny dzień mieliśmy przeznaczyć żeby wejść na Kasprowy jednakże moje nogi odmówiły posłuszeństwa, więc skończyło się w małej knajpce pod szlakiem na Kasprowy ;)


Wyjazd uważam za bardzo udany :) 2 zadanie z 3 zaliczone! Kasprowy innym razem tam i tak jest za dużo turystów ;) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz